Statystyki
Uaktualnienie: 15.09.2017
Jeżeli polubiłeś tę stronę,
wypełnij, proszę, formularz.
Polecane strony
Dodano 2013-04-07 09:25
Michael marzec-kwiecień 2004

Ocalić rodzine

Pomoc dla matki pozostającej w domu

Dzisiaj w Ameryce wartości moralne rodziny chrześcijańskiej są stale atakowane ze wszystkich stron. Na przykład wrogowie rodziny zmieniają te­raz definicję małżeństwa, tak żeby zawierała ona związki osób tej samej płci, jak stało się to ostatnio w prawodawstwie przyjętym przez Sąd Najwyższy stanu Massachusetts. Federalne Ministerstwo Żywności i Leków wydało zgodę na dostępny bez recepty lek zwany "tabletką antykoncepcyjną w nagłym wypadku", która jest niczym więcej, niż płatną przy kasie tabletką aborcyjną. W wielu sta­nach przyjmuje się prawo zmuszające kompanie ubezpieczeniowe do pokrywania kosztów środków antykoncepcyjnych, sterylizacji i aborcji. Wskaźnik rozwodów w Stanach Zjednoczonych jest najwyż­szy na świecie. Ten moralny upadek społeczeń­stwa i rodziny jest rezultatem załamania się życia rodzinnego.

Współczesna rodzina odwraca się coraz bar­dziej od tradycyjnej struktury rodziny chrześcijań­skiej. Na przykład: ojciec jako głowa rodziny i do­stawca środków do życia i matka jako serce ro­dziny i wychowawczyni w domu. Dzisiejsze staty­styki (2003 r.) wskazują, że mniej niż 12% matek pozostaje w domu, w porównaniu do 22% w roku 1994. W latach 1950-ych i 1960-ych większość matek przebywała w domu, ale stale wzrastała tendencja do pracy matek poza domem. Już w 1931 r. papież Pius XI stwierdzał w encyklice Quadragesimo anno:

(71) A jest straszliwym nad­użyciem, które za wszelką cenę należy zwal­czać, jeśli matki z powodu szczupłości zarob­ków ojca muszą poza domem szukać pracy za­robkowej z zaniedbaniem właściwych swych prac i obowiązków, przede wszystkim wycho­wania dzieci.
Dziś możemy lepiej zrozumieć mą­drość proroczych słów papieża Piusa XI.

Powodem, dla którego nasze rządy zwiększyły państwowe fundusze na instytucje dziennej opieki nad dziećmi jest to, że obecnie 88% matek pracuje poza domem. Pierwsze kontrolowane przez rząd instytucje dziennej opieki nad dziećmi otwarto we wczesnych latach 1920-ych w komunistycznej Ro­sji. Powstanie ich uzasadniano koniecznością wzrostu siły roboczej w kraju, ale prawdziwym po­wodem była indoktrynacja małych dzieci ideami komunizmu i ateizmu. W wielu instytucjach dzien­nej opieki dzieci są dzisiaj indoktrynowane przy pomocy nowych sposobów myślenia, takich jak "poprawność polityczna" i New Age.

Obecnie Stany Zjednoczone finansują insty­tucje dziennej opieki nad dziećmi na poziomie fe­deralnym, stanowym i lokalnym, w stopniu więk­szym niż jakikolwiek kraj na świecie. Fundusze, na przykład, przeznaczone są na wiodące programy początkowe dla tych instytucji, całodzienne przed­szkola, programy zajęć pozalekcyjnych i doradztwo szkolne. Wszystkie te programy zastępują nie­obecną matkę. A jakie fundusze przeznaczone są dla matek pozostających w domu? Praca matki w domu jest niezastąpiona. Nauka społeczna Ko­ścioła przeciwstawia się każdemu programowi so­cjalnemu, który zastępuje rolę, jaką mogą odgry­wać sami rodzice. Ta zasada katolickiej nauki społecznej znana jest jako zasada pomocniczości. Musimy uznać i respektować pracę matki w domu z powodu jej wartości dla rodziny i społeczeństwa. Państwo ma obowiązek dostarczenia pomocy ro­dzinie w pełnieniu jej funkcji.

W październiku 1983 r. Stolica Święta opubli­kowała "Kartę Praw Rodziny" (patrz: MICHAEL nr 11, maj-lipiec 2001), w której wzywała do "wyna­grodzenia za pracę domową jednego z rodzi­ców; powinno ono być takie, by matki nie były zmuszone do pracy poza domem ze szkodą dla życia rodzinnego, a zwłaszcza dla wychowania dzieci" (artykuł 10).

Papież Jan Paweł II w encyklice Laborem exercens stwierdza również:

(19) Takie wyna­grodzenie może być realizowane czy to poprzez tak zwaną płacę rodzinną, to znaczy jedno wy­nagrodzenie dane głowie rodziny za pracę, wy­starczające na zaspokojenie potrzeb rodziny bez konieczności podejmowania pracy zarob­kowej poza domem przez współmałżonka, czy to poprzez inne świadczenia społeczne, jak za­siłek rodziny albo dodatek macierzyński dla kobiety, która oddaje się wyłącznie rodzinie; dodatek ten powinien odpowiadać realnym po­trzebom, to znaczy uwzględniać liczbę osób pozostających na utrzymaniu w ciągu całego okresu, gdy nie są w stanie podjąć odpowie­dzialności za własne życie.

Doświadczenie potwierdza, że należy sta­rać się o społeczne dowartościowanie zadań macierzyńskich, trudu, jaki jest z nimi zwią­zany, troski, miłości i uczucia, których dzieci nieodzownie potrzebują, aby mogły rozwijać się jako osoby odpowiedzialne, moralnie i reli­gijnie dojrzałe oraz psychicznie zrównoważone. Przyniesie to chlubę społeczeństwu, jeśli – nie ograniczając wolności matki, nie dyskryminu­jąc jej psychologicznie lub praktycznie, nie po­garszając jej sytuacji w zestawieniu z innymi kobietami – umożliwi kobiecie-matce oddanie się trosce o wychowanie dzieci, odpowiednio do zróżnicowanych potrzeb ich wieku. Zanie­dbanie tych obowiązków spowodowane ko­niecznością podjęcia pracy zarobkowej poza domem jest niewłaściwe z punktu widzenia do­bra społeczeństwa i rodziny, skoro uniemożli­wia lub utrudnia wypełnienie pierwszorzędnych celów posłannictwa macierzyńskiego.

Pielgrzymi św. Michała i pismo MICHAEL od lat wzywają do wprowadzenia płacy rodzinnej i subwencji dla matek pozostających w domu. Po­przez trzy zasady Kredytu Społecznego, którymi są: sprawiedliwość społeczna zapewniona przez uczciwy system kredytowy, sprawiedliwość roz­działu bogactwa narodowego zapewniona przez dywidendę narodową dla wszystkich i dyskonto skompensowane dotyczące cen – dla zwiększenia siły nabywczej rodziny. Uznajemy, że te katolickie zasady są prawdziwie pro-rodzinne i dlatego na­prawdę stoją po stronie życia.

O, Święta Rodzino z Nazaretu, Jezusie, Ma­ryjo i Józefie, bądź dla nas wzorem pokoju, miłości, harmonii, czystości, spokoju, posłuszeństwa i mo­dlitwy. "Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi" (Łk 2,51-52). Pomóż nam ocalić nasze rodziny z uścisku naszych wrogów. Daj nam łaskę pracy dla uświęcenia naszych rodzin, tak byśmy wszyscy mogli być kiedyś z Tobą na łonie Św. Trójcy przez całą wieczność. Amen.

Yves i Anne Marie Jacques
Zauważyłeś/aś literówkę lub błąd ortograficzny? Powiadom o tym...

0 komentarzy | skomentuj
Skomentuj
Treść
Podpis
Antybotjeden odjąć dwa = (liczba/cyfra)