Cytat
Zanim kontrola nad emisją pieniędzy i kredytu nie zostanie przywrócona rządowi i uznana za jego nadzwyczajną i świętą odpowiedzialność, wszystkie dyskusje na temat niezależności parlamentu i demokracji są puste i daremne... Kiedy narów odrywa się od kontroli nad własnym kredytem, nie ma znaczenia, kto tworzy w państwie prawo... Lichwa poza kontrolą zniszczy każde państwo.
William Lyon Mackenzie King
Statystyki
Uaktualnienie: 17 dni temu
Jeżeli polubiłeś tę stronę,
wypełnij, proszę, formularz.

Blog


2018-11-27 08:56

Newsletter

Aby jeszcze sprawniej informować potencjalnych zainteresowanych o uaktualnieniach na stronie i mieć możliwość wysyłania im wiadomości, uruchomiony został newsletter.

Zapisałem do niego wszystkie adresy mailowe, które kiedykolwiek zostały tutaj podane (np. na podstronie "Poparcie"). Jeśli ktoś nie chce być w ten sposób informowany o uaktualnieniach strony, może się wypisać z newslettera poprzez kliknięcie w link, który będzie dostępny na końcu każdej przesłanej wiadomości.

Po prawej stronie pojawił się także bloczek "Newsletter" (w przyszłości jego umiejscowienie może ulec zmianie), poprzez który można się zapisać. Zapewniam, iż newsletter nie będzie zapychał niczyjej skrzynki mailowej. Profilaktycznie zalecam ustawić sobie odpowiedni filtr, aby newsy ze strony nie trafiały do Waszego spamu.

Mam nadzieję, że nowa funkcjonalność okaże się przydatna.

0 komentarzy | skomentuj
Skomentuj
Treść
Podpis
E-mail (nie będzie widoczny)
Antybotcztery plus osiem = (liczba/cyfra)

2018-11-20 14:26

Ruszyła zrzutka

Uruchomiona została zrzutka w celu rozpowszechnienia wiedzy o Kredycie Społecznym oraz uświadomienia społeczeństwu zła związanego z obecnym systemem finansowym — głównie poprzez promowanie tej strony internetowej.

Zebrane pieniądze w całości przeznaczone będą na reklamę radiową, w prasie lokalnej oraz na największych polskich portalach internetowych. Gorąco zachęcam do promowania zrzutki.

0 komentarzy | skomentuj
Skomentuj
Treść
Podpis
E-mail (nie będzie widoczny)
Antybotpięć razy osiem = (liczba/cyfra)

2018-05-31 13:46

Budżet UE — żebractwo

Trwają rozmowy o budżecie UE na lata 2021-2027. Według projektu Polska ma w nim otrzymać o 20 mld euro mniej dotacji w porównaniu z poprzednią perspektywą budżetową. Premier Morawiecki już zapowiedział, że nie zgodzimy się na taki budżet. Wnioskuję stąd, iż będzie żebrał, by z unijnej skarbonki (do której sporo wpłacamy) dostało nam się trochę więcej "eurocentów".

Proponuję coś bez porównania lepszego. Wprowadzenie Kredytu Społecznego zlikwidowałoby wszelkie czysto finansowe trudności gospodarcze. Stalibyśmy się wolni od egoistycznych pobudek banksterów oraz widzimisię brukselskich eurokratów.

Nie pojmuję, dlaczego politycy, zamiast sięgnąć po systemowe rozwiązanie problemów finansowych, ograniczają się do bieżącej "walki" o każdą monetę, jaka mogłaby wpaść z zewnątrz do naszego budżetu. Dotacje z UE musimy i będziemy musieli wydawać tak, jak chce tego Unia; a nie jak potrzebuje tego Polski Naród. Czy to ma być wolność?

7 komentarzy | skomentuj
Skomentuj
Treść
Podpis
E-mail (nie będzie widoczny)
Antybotjeden odjąć trzy = (liczba/cyfra)
Komentarze
2018-05-31 20:52:01   przez Janusz
Chłopie daj już spokój z tym Kredytem Społecznym
2018-06-01 10:32:09   przez Romek
"Dotacje z UE musimy i będziemy musieli wydawać tak, jak chce tego Unia; a nie jak potrzebuje tego Polski Naród." - człowieku dostaliśmy masę pieniędzy na to, na co potrzebowaliśmy (np. drogi). Przejedź się po Polsce i zobacz ile za Unijne pieniądze udało się zrobić. Więc nie bądź bezczelny i skończ narzekać na Unię.
2018-06-01 13:05:16   przez doscniewoli.pl
Wielu ludziom wydaje się, iż bez dotacji z UE, gro inwestycji nie mogłoby być zrealizowane. Nie jest to prawdą.
Jeśli nawet do tej pory otrzymywaliśmy więcej środków, niż sami wpłacaliśmy do unijnej kasy (niektórzy w to wątpią), to już niedługo się to zmieni i to my będziemy sponsorować inne kraje UE.
Gdybyśmy nie należeli do UE, to nie dostalibyśmy żadnych dotacji, lecz też nie płacilibyśmy składki - i ta kwota naszej obecnej składki mogłaby wtedy być przeznaczona na inwestycje, które obecnie wykonaliśmy za pieniądze z dotacji.
Pisałem już: wprowadzenie Kredytu Społecznego zmieniłoby wszystko w kwestii finansów: koniec problemów czysto finansowych, koniec długu publicznego, koniec z dziurą budżetową, koniec z masą podatków, itd.
2018-06-01 14:17:50   przez Zainteresowana
Zastanawiam sie, czy autorowi bloga chodzi tylko o niekonstruktywne krytykowanie UE i innych dzialajacych dzis instytucji? Sądząc po treści calej strony, wydaje mi sie, ze nie. Raczej zauważam tu przekonanie do idei, która kompletnie odwrocilaby dzisiejsza rzeczywistosc i moze dlatego tak trudno nam przyjac, ze to w ogóle możliwe, sensowne? Nie sądzę też, że chodzi o "najezdzanie" na kogokolwiek - uważam, że ma sens dostrzeganie minusów rzeczywistości w celu poszukiwania rozwiązań dla jej poprawy. A to, ze za unijne pieniądze powstają potrzebne nam inwestycje, to chyba oczywiste, w końcu to nasze pieniądze - tylko nieco uwiklane :)
2018-06-12 00:43:35   przez <anonimowo>
Skoro Angele drukuje euro to my możemy drukować złotówki.
2018-10-14 23:14:47   przez adi
jakto nie rozumiesz? przecież masz wyjaśnienie w górnym-lewym rogu swojej własnej strony!
2018-10-15 12:54:40   przez doscniewoli.pl
@adi: Zgadza się - ten obrazek jest wyjaśnieniem. Ciężko jednak zrozumieć, czemu ten gość w białym garniturze usługuje temu spaślakowi z lewej, a nie biedakowi z prawej.

2018-03-05 18:34

PodziemnaTV o Kredycie Społecznym

Dokładnie dwa miesiące temu, twórca kanału "PodziemnaTV" na YouTube, pan Konrad Daniel, poczynił materiał na temat Kredytu Społecznego. Niestety nie zaznajomił się wystarczająco z tematem, co doprowadziło do tego, iż jego materiał przedstawia mylne przemyślenia autora. Nie mogłem tak tego pozostawić i po 2 dniach przygotowałem odpowiedź dla pana Konrada, którą tutaj niniejszym zamieszczam. Do tej pory nie uzyskałem jeszcze odpowiedzi.


Szanowny Panie Konradzie,
Cieszę się, iż poruszył Pan - jak to obiecał - ten temat. Od dłuższego czasu zgłębiam ideę Kredytu Społecznego (w skrócie "KS") i odnoszę wrażenie, iż Pana refleksje opierają się jedynie na pobieżnej analizie tego tematu. Poniżej zamieszczam swe spostrzeżenia. Ufam, że odniesie się Pan do nich (po bardziej dogłębnej analizie), szczególnie, iż prowadzi Pan kanał opiniotwórczy, co wymaga od Pana niezwykłej rzetelności i odpowiedzialności nie tylko za siebie, ale także za osoby budujące swój światopogląd w oparciu o prezentowane przez Pana materiały.

Szkoda, iż na liście linków do materiałów na temat KS nie umieścił Pan także strony http://doscniewoli.pl

Odnosząc się do poszczególnych kwestii, najpierw zamieszczam Pana wypowiedzi (podając dokładne namiary czasowe i cytaty), a następnie przedstawiam swój komentarz.
====================

--- A ---
1:48
...i tak jak Douglas był usprawiedliwiony... bo mógł pewnych rzeczy nie wiedzieć jeszcze, które dla nas dziś są oczywiste.
2:05
...znamy zjawisko pieniądza fiducjarnego oraz inflacji.
2:39
...i wiemy właśnie, że siła nabywcza pieniądza nie jest wartością stałą, tylko się zmienia w czasie, znamy zjawisko inflacji i deflacji. Więc Douglas jest usprawiedliwiony.

Chyba jednak Douglas był świadomy wspomnianych zjawisk (był najprawdopodobniej bardziej rozgarnięty niż się Panu wydaje; ukończył z wyróżnieniem matematykę stosowaną na uniwersytecie w Cambridge).
Właśnie dlatego jednym z filarów KS jest tzw. "rabat cenowy", o którym Pan nawet nie wspomniał w swym materiale.
Wydaje mi się, iż zarzuca Pan tu Douglasowi, iż jego teoria nie ma racji bytu w sytuacji, gdy może zaistnieć zjawisko inflacji lub deflacji. Sądzę, że nie jest to prawdą. Jednym z podstawowych założeń KS jest konieczność równowagi pomiędzy cenami, a siłą nabywczą w rękach ludzi. Skoro taka równowaga będzie zachowana, niemożliwa jest inflacja ani deflacja.


--- B ---
2:48
...ale jeśli dzisiaj współcześnie, te same absurdy i błędy bez zająknięcia powtarzają ludzie z tytułami profesorskimi, którzy propagują ideę KS, to nie mogę przejść nad tym do porządku dziennego.

Sądzę, iż przydałoby się Panu więcej pokory. Owszem tytuł naukowy nie zawsze idzie w parze z elokwencją, mądrością i kompetencjami. Jeśli jednak w jakimś temacie wypowiada się większe grono osób wysoko wykształconych, należałoby jednak poczynić refleksję, czy na pewno mylą się oni wszyscy, czy też może tylko ja jeden.
Brakuje też Panu konsekwencji. Z jednej strony kilkakrotnie zapiera się Pan, że nie jest przeciwnikiem KS i propagatorów KS oraz że jest Panu z nimi po drodze. Z drugiej strony z pewną dozą pogardy wypowiada się Pan na ich temat - jakoby byli nierozumni, myślący nielogicznie i trwający w swoim błędnym myśleniu już 100 lat, itp.


--- C ---
3:16
...Do rzeczy! Zacznę od tych poprawnych wniosków, do których doszli ludzie propagujący KS
4:16
...początki i podstawy KS są błędne i dość absurdalne
4:34
(Pierwszy cytat z artykułu)
5:05
...wszystko zaczęło się od obserwacji Douglasa, że w przedsiębiorstwie - w każdym, a więc i w całej gospodarce... suma zarobków jest niższa niż wartość (przychód) wyprodukowanych przez nich dóbr.
5:27
...proszę Państwa, to jest oczywiste, że tak jest. Tak jest i będzie zawsze.
5:57
(początek przykładu o piekarni)
8:32
...i dlatego obserwacja Douglasa jest na poziomie: niebo jest niebieskie, a trawa zielona; i dlatego jakieś wnioski wyciągamy. Całkowicie absurdalny i nielogiczny wywód. Obserwacja, z której nic nie wynika i nie może wynikać, bo ona jest oczywistością.

Obserwacja to jedna z głównych metod badawczych w wielu dziedzinach naukowych. To, że ktoś zauważa i nazywa coś oczywistego wcale nie oznacza, iż wartość jego spostrzeżeń oraz wysnuwanych na ich podstawie wniosków jest wątpliwa. Czy o Izaaku Newtonie też powie Pan, iż jego spostrzeżenie (gdy mu podobno jabłko spadło na głowę, czego konsekwencją było sformułowanie prawa powszechnego ciążenia) było oczywiste i nie mógł z niego wyciągnąć żadnych logicznych wniosków? Niby było to oczywiste dla wszystkich, iż jabłka spadają z drzew, a jednak Newton potrafił coś z tą "oczywistością" zrobić.

--- D ---
8:49
...ale... propagatorzy KS wyciągają słuszne wnioski. Nie wiem, w jaki sposób, ale do tego doszli.

Być może więc początki i podstawy KS nie były tak błędne i absurdalne, jak się to Panu wydaje?

--- D2 ---
9:38
...a zatem jak uczciwie zwiększać ilość pieniądza w obiegu?
10:39
...krótko mówiąc, jak najprościej, uczciwie wprowadzić nowo wyemitowany pieniądz do obiegu? Po prostu zmniejszając podatki i traktując te nowo wyemitowane kwoty już jako ściągnięty podatek, który pozwala obniżyć inne podatki.

W systemie KS dzisiejsze podatki nie istniałyby, gdyż nie byłyby konieczne. Koszt funkcjonowania państwa - wojsko, policja, służba zdrowia, administracja, itd. - wliczałby się w koszt uzyskania PKB, od którego zależna byłaby wysokość dywidendy.
Obecnie ściąga się stałą, określoną wcześniej należność (z wynagrodzenia, w VAT-ie, akcyzie, itd.). Oznacza to, że najpierw zakłada się określoną kwotę, która wpłynie do budżetu, a potem zastanawia się, na co by tę kwotę przeznaczyć (to właśnie jest zmuszanie bogatych do oddawania większych kwot państwu aniżeli robią to biedniejsi, którzy niejednokrotnie otrzymują zasiłki a podatków prawie żadnych nie płacą).
Tymczasem w KS to aktualne (i jednocześnie rzeczywiste i uzasadnione) potrzeby określałyby wysokość koniecznego "podatku" - dochodu z emisji pieniędzy. To właśnie o tę kwotę zmniejszona zostałaby dywidenda (po równo dla wszystkich). Gdyby jednak zaszła konieczność zmniejszenia dywidendy do zera lub wartości ujemnych (np. w sytuacji klęsk żywiołowych), to albo trzeba by ograniczyć planowane wydatki państwa, albo pozostawić dywidendę na wysokości zapobiegającej "śmierci głodowej" i podnieść ceny wszystkich produktów i usług (przypominałoby to jak gdyby chwilowy podatek VAT).


--- E ---
10:56
...ale oczywiście jest alternatywa i nie jest to tak absurdalne, jakby się wydawało na pierwszy rzut ucha.
11:35
...z tym, że to nie jest to samo, bo jeśli się wydrukuje kwoty i rozda je ludziom, to będzie to pewien rodzaj dystrybucji, tzn. przepływu bogactwa od tych zamożniejszych do tych mniej zamożnych
11:52
...redystrybucja dóbr jest niemoralna, bo nikt nie ma prawa zabierać komuś pieniędzy, by dać komuś innemu - siłą.
12:00
...To się nie godzi uczciwemu człowiekowi, aby propagował taką kradzież, rozbój.

Wnioskuję, iż uważa Pan tak, ze względu na niebezpieczeństwo inflacji, które - jak już wyżej wspomniałem - nie zachodzi w systemie KS.
To, co określa Pan tu redystrybucją, w rzeczywistości nią nie jest. Wyjaśnia to fragment "Lekcji nr 6 nt. Kredytu Społecznego" napisanej przez Alain'a Pilote'a ( http://doscniewoli.pl/?sp=arts&id=106 ):
"Istnieją dwa sposoby, by ceny i pieniądze odpowiadały sobie: ceny mogą zostać obniżone, albo portfele napełnione. Kredyt Społeczny wprowadziłby oba te rozwiązania, bez szkodzenia komukolwiek i służąc każdemu. Dwa mechanizmy sprzężone razem – obniżanie cen i dywidenda – byłyby kalkulowane, żeby zrównoważyć sumę cen z sumą pieniędzy.
Oba są konieczne. Gdyby istniała tylko dywidenda, ceny miałyby tendencję wzrostową, nawet gdyby aktualny koszt towarów pozostawał ten sam. A jeśli istniałoby tylko obniżenie cen, bez dywidendy, nie miałoby to znaczenia dla ludzi, którzy nie mają żadnego dochodu."
Tak więc ubytek siły nabywczej na skutek emisji pieniędzy służących na wypłaty dywidendy zostałby zrekompensowany odpowiednim zmniejszeniem cen.


--- F ---
14:23
(Drugi cytat)
14:53
...i teraz uwaga "Chodzi więc o to, żeby wszystko, co zostało wytworzone, mogło zostać kupione przez wszystkich". W tych kilku zdaniach macie Państwo dokładnie wszystkie absurdy popełnione przez Douglasa - błędy i nielogiczne wnioski.
15:20
...Proszę Państwa, gdyby spełnić te absurdalne życzenia, pomysły, roszczenia Douglasa, to byśmy mieli po wypłacie w danym miesiącu puste półki sklepowe.
15:32
...gdyby każdy z nas miał więcej pieniędzy (choćby nie wiem o ile), to nie będzie kupował wszystkiego, co jest w sklepach, jak leci, bo to jest bez sensu. Nikt z nas tak nie robi (i nie zrobi). Ludzie zawsze mają ograniczone zasoby i dokonywać muszą wyborów, co jest im bardziej, a co mniej potrzebne. Każdy z nas kupuje to, co chce, co jest mu potrzebne, a nie bez sensu po to tylko, aby wydać wszystkie pieniądze jakie posiada, jakie dostał z wypłaty.

Skąd wysnuł Pan ten tak oczywiście błędny wniosek, iż w systemie KS ludzie byliby zmuszeni do zakupienia całej wytworzonej produkcji i tym samym wydania każdego miesiąca wszystkich posiadanych pieniędzy? Oczywiście, że tak by nie było. (W systemie KS ludzie także będą mieli ograniczone zasoby pieniędzy.)
W cytowanym przez Pana zdaniu jest zwrot: "mogło zostać kupione", a nie "było kupione". Zdanie to nie brzmi też: "Chodzi o to, aby ludzie kupili wszystko, co zostało wyprodukowane". Tak więc KS chce dać społeczeństwu MOŻLIWOŚĆ zakupu (w pełnej wolności) całej istniejącej produkcji, nie zmuszając nikogo do kupowania czegokolwiek. Produkcja istnieje przecież właśnie dlatego, aby mogła być zakupiona, gdyż w innym przypadku nie ma ona sensu.


--- G ---
15:59
...a gdzie w tym rozumowaniu Douglasa jest miejsce na oszczędzanie? Jeśli ja nie chcę wydać całej pensji dzisiaj (chcę oszczędzić na wakacje, na emerytuję, itd.)
16:14
...na rozróżnienie jakościowe? Że nikt z nas nie wchodzi do sklepu i nie wrzuca z półki pierwszych lepszych towarów do koszyka, żeby tylko wydać to, co ma w portfelu, tylko każdy dokonuje wyborów jakościowych - chce kupić to, a nie tamto...
16:27
...to, że ktoś coś produkuje czy wytwarza, to nie oznacza, że wszyscy muszą to od razu kupować. To jest tak absurdalne, pomysł, założenie, zdanie, że aż trudno mi to komentować, proszę Państwa.

Ten Pański wywód to efekt wspomnianego już powyżej błędnego wniosku, jakoby produkcja MUSIAŁA ZOSTAĆ ZAKUPIONA w całości. Skoro jednak NIE MUSI, to jest tu miejsce zarówno na oszczędzanie ja i na rozróżnienie jakościowe.

--- H ---
16:39
...Wg koncepcji Douglasa, gdybym wymyślił sobie, że będę produkował papier toaletowy z papieru ściernego, to Douglas by drukował na to pieniądze i Państwo byście musieli to ode mnie kupić.

To, iż system KS stworzyłby pieniądze, aby ludzie MOGLI to Pańskie "narzędzie tortur" nabyć, nie powoduje, iż KS jest bez sensu. Wie Pan przecież, że nie byłoby popytu na taki produkt. Nikt więc by go od Pana nie kupił i bardzo szybko by Pan zbankrutował. Pieniądze, których ludzie by nie wydali na Pański wątpliwej użyteczności produkt, wydaliby na coś innego lub zaoszczędzili.

--- I ---
17:14
...a sprawa jest dużo prostsza. Po prostu kreacja pieniądza jest kradzieżą lub podatkiem, jak kto woli. Jeśli to robi ktokolwiek inny, niż państwo, jest kradzieżą - po prostu. I dlatego współczesny system bankowy... jest złodziejstwem, oszustwem i patologią. Nie ma to nic wspólnego z tym, ile się produkuje, czego się produkuje w tym samym czasie, ani z oczywistym faktem... (suma wynagrodzeń < wartość wytworzonych dóbr)

Douglas nie twierdził, iż fakt, który określa Pan jako oczywisty, powoduje to, że system bankowy jest oszustwem. Twierdził natomiast, iż system dystrybucji pieniądza w ręce ludności jest niezgodny z faktami i potrzebami. Obecnie (jak i za czasów Douglasa) pieniądze są rozprowadzane wśród ludzi jedynie w odniesieniu do istnienia pracy (czyli pieniądze otrzymują jedynie ci ludzie, którzy biorą czynny udział w produkcji - wykonują pracę). Zdaniem Douglasa powinien natomiast istnieć drugi - poza wspomnianym - sposób rozprowadzania pieniędzy: w odniesieniu do istniejącej produkcji, czyli tak, aby produkty, do których wytworzenia nie jest potrzebna praca ludzi (wykonują ją w całości roboty, więc żaden człowiek nie otrzyma wynagrodzenia), także MOGŁY znaleźć nabywców.
Ponadto aktualnie istniejący sposób dystrybucji pieniądza wiąże się z jego nieustannymi niedoborami, co wymusza zaciąganie kredytów w systemie bankowym, który tworzy pieniądze jako dług.


--- J ---
18:35
...ale jeśli ludzie chcą koniecznie widzieć, że coś dostają, mimo, że nie widzą tego, że wcześniej coś dają. Trudno, ja się jestem w stanie z tym pogodzić - w sensie dopuścić to - dla świętego spokoju. Można pieniądze emitować i rozdawać je ludziom - w takiej formie to robić.

W przypadku, gdyby w społeczeństwie żyły jedynie osoby zarabiające (odpowiednio wysoko) może rzeczywiście łatwiej i sensowniej byłoby ściągać niższe podatki zamiast rozdawać dywidendę. Zapomina się często o osobach, które nie pracują zawodowo (dzieci, niepełnosprawni, seniorzy, czy też osoby dobrowolnie rezygnujące z pracy - np. matki wychowujące dzieci). We wspomnianym przez Pana rozwiązaniu osoby te byłyby poszkodowane, gdyż obniżenie podatków, by ich nie obejmowało, a osoby te także zasługują na równy udział w podziale dóbr.
0 komentarzy | skomentuj
Skomentuj
Treść
Podpis
E-mail (nie będzie widoczny)
Antybotdziewięć * cztery = (liczba/cyfra)

2017-05-04 17:56

Galeria

Wprowadzony został nowy dział, gdzie będą zamieszczane obrazy związane tematycznie z treścią tej strony. Na początek są tylko 3, lecz w przyszłości pojawi się więcej. Mam nadzieję, iż przydadzą się szerokiemu gronu.

0 komentarzy | skomentuj
Skomentuj
Treść
Podpis
E-mail (nie będzie widoczny)
Antybotjeden - trzy = (liczba/cyfra)

2016-05-10 16:52

Absurd prawny

Media donoszą o kolejnym absurdzie prawnym. Zdarzył się nieszczęśliwy wypadek, w wyniku którego zginęła 4-letnia dziewczynka (wpadła do źle zabezpieczonego zbiornika kanalizacyjnego). Rolą państwa powinno być w takim przypadku udzielenie wsparcia potrzebnego bliskim dziewczynki w obliczu takiej tragedii. Tymczasem ojcu dziecka grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, gdyż źle zabezpieczył otwór zbiornika.

Oczywistym jest, iż miejsce ojca w takiej sytuacji jest przy matce dziecka i innych członkach rodziny, aby wspólnie mogli przeżyć żałobę i uporać się jakoś z tą traumą.

Znów jesteśmy zatem świadkami sytuacji, w której obowiązujące prawo wydaje się w ogóle nie zauważać realnych potrzeb człowieka i społeczeństwa.

2 komentarze | skomentuj
Skomentuj
Treść
Podpis
E-mail (nie będzie widoczny)
Antybotpięć dodać cztery = (liczba/cyfra)
Komentarze
2016-09-28 10:06:11   przez Alan
Jaki absurd? Przez czyjąś lekkomyślność lub zaniechanie ktoś ginie. Sprawę bada prokuratura, co oczywiste. Faktem jest, że temu ojcu już nie potrzeba większej kary ale przepisy mają charakter generalny - gdyby zginęło Twoje dziecko w tych okolicznościach pewnie nie wystarczyłyby Ci wyrzuty sumienia osoby która nie zabezpieczyła zbiornika...? Żyjesz kolego w świecie absurdu ale to Twój świat, przykro mi...
2016-10-09 11:57:52   przez żona i mama
Jestem mamą i wiem, że gdyby moją rodzinę dotknęła taka tragedia, to nawet gdyby nieumyślnie winnym był mój mąż, bardziej niż w areszcie potrzebowałabym go w domu.

Rozumiem, że sytuacja wygląda inaczej, jeśli zawiniła osoba trzecia, a prawo traktuje ogólnie, ale w tym właśnie tkwi sedno:
prawo wcale nie musi traktować wszystkich przypadków tak samo - wystarczyłby zapis o możliwości odstąpienia od oskarżenia w sytuacjach szczególnych.

Prawo wcale nie musi być bezduszne - szkoda, że tak wielu z nas uważa inaczej.

2016-05-01 11:40

Upgrade

Z radością informujemy, iż w minionym tygodniu zwiększone zostały zasoby serwera hostingowego, na którym znajduje się strona.

0 komentarzy | skomentuj
Skomentuj
Treść
Podpis
E-mail (nie będzie widoczny)
Antybotcztery dodać sześć = (liczba/cyfra)

2016-01-18 14:52

Niebezpieczne dane

Ostatnio można znów częściej spotkać ostrzeżenia przed udostępnianiem swych danych osobowych nieznanym podmiotom (na przykład akcja mBanku "Nie robisz tego w realu? Nie rób tego w sieci!"). Jest to oczywiście słuszne. Pojawia się jednak pytanie: czy sami jesteśmy w stanie ochronić swoje dane? Śmiem w to wątpić.

Zdarzają się przecież karygodne złamania procedur ochrony danych osobowych/wrażliwych nawet przez instytucje publiczne: karty pacjentów w składzie makulatury albo dane abonentów pewnej sieci komórkowej wyrzucone do śmietnika.

Mamy sytuację, w której do wzięcia pożyczki przez Internet wystarczy podać niektóre dane z dowodu osobistego. Nie jest sprawdzane, czy biorący pożyczkę rzeczywiście jest osobą, za którą się podaje (okazanie dowodu osobistego nie jest wymagane). Jednocześnie, aby skorzystać z przysługujących nam świadczeń (np. becikowe), konieczne jest przedstawienie sporej liczby przeróżnych dokumentów. Przy załatwianiu wszelkich spraw urzędowych, żąda się od nas potwierdzenia swej tożsamości poprzez okazanie dokumentu ze zdjęciem. Dlaczego więc przy zaciąganiu pożyczki (np. różnych chwilówek) nie musimy potwierdzać swej tożsamości? Jest to co najmniej zastanawiające.

Konieczna jest zmiana prawa, aby obywatele byli właściwie chronieni przed nieuprawnionym wykorzystaniem ich danych osobowych. Nie chodzi mi tutaj o mnożenie przepisów, bo to jeszcze bardziej rozbudowałoby istniejącą już, chorą biurokrację. Wystarczyłby wymóg, aby przy składaniu zobowiązań finansowych konieczne było przedstawienie 2 dokumentów urzędowych. Każdy Polak powinien 2 takie dokumenty posiadać, bo mogłyby to być m.in.: dowód osobisty, paszport, prawo jazdy, świadectwo ukończenia szkoły, akt zawarcia małżeństwa, itp. Skan, ksero lub zdjęcie takich dokumentów byłoby wystarczające.

W prawie powinien także funkcjonować przepis chroniący ludzi przed nieautoryzowanym użyciem ich danych osobowych mówiący, iż nie można żądać zwrotu pożyczki, której obywatel w rzeczywistości nie otrzymał (odpowiednie instytucje są w stanie to sprawdzić). Firmy pożyczkowe o wiele bardziej starałyby się weryfikować tożsamość klienta i nie pożyczałyby oszustom, gdyby konsekwencje oszustw spadały na nie, zamiast na niewinnego człowieka, któremu skradziono dane osobowe.

Dodatkowo sugeruję, aby w nowej Konstytucji (obecną "knotstytucję" trzeba zmienić, by Kredyt Społeczny mógł działać) zawrzeć zapis stanowiący, iż wszelkie umowy, które zawierają tzw. "gwiazdki", pisane są "drobnym maczkiem", mogą wprowadzić w błąd lub też są z oczywistych względów niekorzystne, traktowane były jako nieważne. Byłoby to chyba wystarczającym zabezpieczeniem przed nieuczciwymi praktykami różnych podmiotów i chroniłoby np. osoby starsze.

Póki jednak jest, jak jest, chrońmy swe dane osobowe, jak tylko możemy.

0 komentarzy | skomentuj
Skomentuj
Treść
Podpis
E-mail (nie będzie widoczny)
Antybotsześć razy dziewięć = (liczba/cyfra)

2015-12-29 12:59

Czy Szwajcaria będzie wolna?

Jak donosi dziennik "The Telegraph", w Szwajcarii przeprowadzone zostanie referendum w sprawie odebrania prywatnym bankom komercyjnym możliwości tworzenia pieniędzy. Inicjatorzy ("Vollgeld") przeprowadzenia referendum chcą ograniczyć spekulacje finansowe poprzez wymuszenie na prywatnych bankach posiadania 100% rezerwy.

Banki nie będą już mogły tworzyć pieniędzy dla siebie. Będą mogły jedynie pożyczać pieniądze, które posiadają od deponentów lub innych banków.
Vollgeld

Jeśli referendum zakończy się pomyślnie dla inicjatorów, to Narodowy Bank Szwajcarii (SNB) uzyska wyłączność na tworzenie fizycznego i elektronicznego pieniądza, jednakże decyzja odnośnie sposobu wprowadzania nowych pieniędzy do gospodarki będzie należała do rządu.

SNB utworzony w 1891r. posiadał wtedy wyłączne prawo bicia monet i emisji szwajcarskich banknotów. Teraz jednak ponad 90% pieniędzy w obiegu istnieje jako pieniądze elektroniczne tworzone przez banki prywatne, a nie SNB (bank centralny).

Rok temu Szwajcaria odrzuciła (większością ponad 78% głosów) pomysł, aby wymusić na banku centralnym zwiększenie rezerw złota z 7% do 20%. Uważano, że jest to wstęp do przywrócenia w kraju standardu złota. Teraz jednak ekonomiści są bardziej przychylni proponowanym zmianom, jako sposobowi stabilizacji gospodarki i przeciwdziałania nadmiarowemu wzrostowi akcji kredytowej.

Data referendum nie została jeszcze ustalona. Zapewne banksterzy podniosą larum, że tak nie można, że to spowoduje poważne konsekwencje, itd. — tylko po to, by utrzymać swoją ogromną władzę. Nawet jeśli Szwajcarzy dadzą się oszukać i powiedzą w referendum "NIE" (czego im bardzo nie życzę), to jest to bardzo ważny i potrzebny krok. Każda taka akcja przyczynia się bowiem do większego uświadomienia społeczeństwa.

1 komentarz | skomentuj
Skomentuj
Treść
Podpis
E-mail (nie będzie widoczny)
Antybotsiedem plus dwa = (liczba/cyfra)
Komentarze
2016-01-04 02:45:11   przez jasiek z toronto
Pozdrowienia sle
Czy Szwajcaria bedzie wolna?
Na razie Szwajcarzy korzystaja z referendum I moze sie uda uciec spod zydowskiej lichwiarskiej jurysdykcji.
-===============
Pozdrowienia sle
jasiek z Toronto

http://polskawalczaca.com

2015-03-25 09:58

Sygnalizacyjne absurdy

Dziś nie będzie o ekonomii i bankach, lecz o sytuacjach na drogach. Zauważyłem, że pojawia się jakaś dziwna praktyka w programowaniu sygnalizacji świetlnych.

Na Górnym Śląsku zdarza się, że mimo obecności czujników sterujących sygnalizacją, działają one wbrew logice. Rozumiem przez to fakt, iż droga podporządkowana otrzymuje zielone światło na 1-2 sekundy nawet wtedy, gdy żaden pojazd nie czeka tam na przejazd. Skoro czujnik sprawdza obecność pojazdów, to dlaczego nie robi tego przed zmianą świateł? Czy jest w tym jakiś zbyt trudny do zrozumienia dla mnie sens, czy może sensu takiego brak, a zrobiono tak specjalnie, by denerwować kierowców i zwiększyć wpływy budżetowe ze sprzedaży paliw?

Niedawno pojawiły się także w mej okolicy nowe sygnalizacje dla pieszych. Niestety i one działają w sposób absurdalny. Często bez powodu - bo żadnych pieszych nie ma w pobliżu i nikt nie nacisnął na przycisk - sygnalizacja taka zatrzymuje ruch samochodów, by po około 1 sekundzie go przywrócić. Czy ktoś potrafi wyjaśnić, jaki jest tego sens? Jest to w pewien sposób uczenie kierowców, iż przy takiej sygnalizacji nie trzeba się zatrzymać na czerwonym, bo najprawdopodobniej za momencik znów będzie zielone.

W pobliżu mego miejsca zamieszkania są już 4 takie sygnalizacje, o których istnieniu wiem. Brakuje teraz tylko tego, by miejsca takie były monitorowane i zaczęto karać mandatami wszystkich kierowców, którym zabraknie cierpliwości lub poczują wewnętrzy opór przed takim zniewalaniem. A może tak już jest, tylko do mnie mandat jeszcze nie dotarł?

Całkowicie błędną decyzją było usunięcie kilkanaście lat temu domyślnych zielonych strzałek pozwalających wykonać prawoskręt. W ogromnej ilości miejsc mogłyby obowiązywać nadal; ich brak jest na pewno dla kierowców uciążliwy. Aktualnie stosowane zielone strzałki posiadają wadę, gdyż gasną na kilka sekund przed zmianą światła z czerwonego na zielone. Skutecznie uniemożliwia to zachowanie płynności ruchu.

Nie rozumiem także tego, iż wiele sygnalizacji nie jest wyłączanych (migające pomarańczowe) w nocy. Nawet o 1:00 działają tak jak za dnia i np. na minutę blokują ruch na drodze z pierwszeństwem mimo braku jakiegokolwiek pojazdu na drodze podporządkowanej.

Postuluję o przeprogramowanie sygnalizacji w taki sposób, by ułatwiały one (zamiast utrudniać) życie kierowcom.

2 komentarze | skomentuj
Skomentuj
Treść
Podpis
E-mail (nie będzie widoczny)
Antybotjeden minus dziewięć = (liczba/cyfra)
Komentarze
2015-10-09 15:16:28   przez Łukasz
Super strona, co do świateł dodam że niektóre inteligentne inaczej czujniki w drodze nie wykrywają motocyklistów czekających na zielone światło. Trzeba czekać aż za motocyklistą ustawi się auto lub jechać na czerwonym po 5 min czekania.
2018-10-14 23:21:13   przez adi
ależ to jest celowe działanie. i to żadna teoria spiskowa. specjalnie utrudnia się ruch przez blokowanie go. Podstawowe cele kodesku drogowego, to zapewnienie bezpieczeństwa i płynności ruchu. Nie udawajmy, że tylko ja to wiem... rządzący też. Chyba, że wybiera się specjalnie usłużnych idiotów.

To nie jest tylko moje zdanie. Dowiedziałem się, że ten program przyszedł z.. CHYBA z Argentyny, albo tam był testowany.

A dlaczego światła nie są na pomarańczowe włączane, po 23? Od 23 do min. 5 rano powinny migać! AAaaa.a. co ja się denerwuję. Trzeba zgłaszać skargi. Masowo. Ale prawdziwy sukces osiągnie się dopiero po wywaleniu ze struktur rządzących marksistów narodu wybranego (do ekstrakcji).