Statystyki
Uaktualnienie: 25 dni temu
Jeżeli polubiłeś tę stronę,
wypełnij, proszę, formularz.
Polecane strony
Dodano 2017-04-15 11:18
Michael styczeń-luty 2017

Dlaczego ulegać temu opresyjnemu nonsensowi finansowemu?

Uniwersalny problem pieniędzy

Co jest najbardziej rozpowszechnionym problemem życia codziennego? Czy są to pojedyńcze osoby, rodziny, miasta, kuratoria szkolne, parafie, instytucje sektora publicznego i prywatnego — głównym dylematem jest problem finansowania: gdzie znaleźć fundusze — pieniądze. Problem pieniędzy, który nie jest ani naturalny, ani nadprzyrodzony.

Uprawa warzyw, hodowla zwierząt gospodarskich, dostarczanie produktów na półki sklepowe, transport ludzi lub towarów, zatrudnienie robotników i zorganizowanie sprzętu do budowy — każda z tych rzeczy może być problemem, ale dzisiaj ze wszystkim tym łatwo można sobie poradzić.

Problem pieniędzy nie jest ani działaniem Boga, ani natury. Jest to sztuczny, wytworzony przez człowieka problem, na który każdy narzeka i nadal musi go znosić, tak jakby był spowodowany przez suszę lub nagły huragan, czy coś podobnego.

Jednak pieniądze nigdy nie stanowią problemu, kiedy ci, którzy posiadają władzę, postanawiają je emitować. Mieliśmy doskonały przykład tego w 1939 roku. Przez 10 lat wszystkie cywilizowane kraje znalazły się w tym, co zostało nazwane Wielką Depresją. Nie była ona spowodowana brakiem towarów lub pracowników. Było ich nawet zbyt wiele. Nie była spowodowana ani przez klęskę żywiołową, ani przez Opatrzność Bożą — nic się nie zmieniło. "Problemem" było to, że nie było pieniędzy.

Wszystkim brakowało pieniędzy: osobom prywatnym, firmom i rządom. Nie brakowało pracowników, brakowało tylko pieniędzy, żeby im zapłacić. Ludzie nie kupowali produktów, ponieważ po prostu nie mieli pieniędzy. Jednak wszyscy ci ludzie, cierpiący z powodu Wielkiej Depresji w swoich krajach, zostali wciągnięci do poważnej wojny, która wymagała miliardów dolarów.

Wydaje się, że tak szybko, jak wojna została ogłoszona, zniknął problem pieniędzy. Nagle, we wszystkich tych krajach objętych wojną, nie brakowało pieniędzy na jej prowadzenie i finansowanie. Było ich tyle, ile potrzeba, tak często, jak były potrzebne, tak długo, jak byli ludzie o sprzęt do kontynuowania wojny. Nie było więcej narzekań, że "nie ma pieniędzy!", co było słychać w kółko, zanim zaczęła się wojna. Ani razu nie wspomniano o tym w czasie wojny.

Jak to się stało, że świat przeszedł od Wielkiej Depresji, gdzie nie było pieniędzy, do znalezienia mnóstwa pieniędzy na sfinansowanie wojny? Odpowiedź na to pytanie jest dość prosta. Przez tworzenie pieniędzy! Przez faktyczne tworzenie potrzebnych pieniędzy!

Rząd Kanady, którego szkatuły były całkowicie puste, stworzył 80 milionów dolarów na samym początku wojny. Proces ten nie trwał dłużej niż 5 minut, a poszły za tym miliony. Były tam też miliardy, wszystkie potrzebne miliardy, aby przekształcić bezrobotnych w żołnierzy, potrzebne do produkcji amunicji, samolotów, statków i wszystkich innych akcesoriów wojny.

Po ataku na Pearl Harbor prezydent Stanów Zjednoczonych Roosevelt świadczył, że nie pozwoli na finansowy nonsens, który uniemożliwi, by jego kraj nie wystawił wszystkich pełnosprawnych mężczyzn i wszystkich środków produkcji w służbie wojny.

"Finansowy nonsens", o którym mowa, jest paraliżem produkcji i brakiem dystrybucji bogactwa, spowodowanym przez brak "dolarów", dolarów, które nie mają żadnego nieziemskiego pochodzenia i które nie są nawet trudne do wyprodukowania, co zostało udowodnione natychmiast, kiedy weszliśmy w wielką światową rzeź.

Decyzja i kropla atramentu

Aby te wszystkie pieniądze były dostępne, ani kanadyjski rząd, ani inny rząd nie musiał wysyłać pracowników do kopalni złota. Mężczyźni byli potrzebni w wojsku i do produkcji amunicji. Nie było nawet konieczne zatrudnianie pracowników do uruchomienia maszyny drukarskiej do drukowania banknotów dolarowych. Nie. To było znacznie prostsze. Rząd poprosił tylko bankierów, żeby — tak — tworzyli pieniądze.

Przez tak długi czas ludzie w ogóle nie mieli pieniędzy we własnych kieszeniach. Dlatego z całą pewnością nie mieli ich, żeby poświęcać coś na wysiłek wojenny. A wszystkie rezerwy bankowe były zbyt niskie. Potrzeba było jednak milionów, a nawet miliardów. Nie było innego rozwiązania. Pieniądze musiały zostać wyemitowane; stworzone.

Opracowanie nowych technik w tym celu, nie było wymagane od banków. Musiały one tylko zastosować te same techniki, które były już wykorzystywane, ilekroć banki pożyczały duże sumy pieniędzy sektorom przemysłowym lub użyteczności publicznej. Tworzyły one pieniądze, które pożyczały, a następnie zwiększały stan konta kredytobiorcy; wszystko to bez obciążania żadnego innego konta.

Wszyscy wiemy, co to jest konto czekowe. Kiedy mamy takie konto, możemy dokonywać płatności dla kogoś, bez wyciągania pieniędzy z własnych kieszeni. Po prostu wypisujemy czek. Odbiorca naszego czeku może wtedy zdeponować go na własne konto bankowe. Następnie nasz rachunek bankowy zostanie obciążony, a jego konto bankowe zostanie zwiększone. Nie potrzeba było złota, srebra, niklu czy papierowych dolarów, tylko prostego odejmowania z jednego konta bankowego i dodawania do innego. To wszystko. Tak to działa w przypadku dużych przedsiębiorstw i tak działa w przypadku wojny.

Teraz prawdopodobnie myślicie, że aby posiadać konto bankowe, trzeba oszczędzać pieniądze, a następnie wpłacić je na rachunek bankowy. Tak, tak to się robi. Ale jest też inny sposób: pożyczki.

Załóżmy, że jestem przemysłowcem. Chcę rozbudować moją fabrykę. Potrzebuję natychmiast 100tyś. dolarów, więc idę do banku i ustalam z menadżerem pożyczkę 100tyś. dolarów. Pyta mnie oczywiście o gwarancje. Nie muszę ze sobą przynosić do banku ani centa. Kierownik banku wypełnia ze mną odpowiednie dokumenty i obaj dodajemy kila podpisów. Mogę potem przejść do kasjera, które po otwarciu mojego konta, widzi, że zostało na nim zarejestrowane 100tyś dolarów. Opuszczam bank z kontem na 100tyś. dolarów, na które mogę teraz wystawiać czeki w celu pokrycia kosztów rozbudowy mojej fabryki.

Czy widzicie, jak różne jest to od zwykłego konta oszczędnościowego? Bez przyniesienia nawet centa do banku, opuszczam go z kontem przypisującym mi 100tyś. dolarów, tak jakbym rzeczywiście przyniósł te 100tyś. do banku ze sobą i wpłacił na konto. Kolejny godny uwagi fakt polega na tym, że aby pożyczyć mi te pieniądze, bankier nie wyjął ani jednego centa z własnej szuflady, ani też nic nie zostało zabrane z kont któregokolwiek z pozostałych klientów. Wszyscy nadal mają tyle samo pieniędzy na swoich rachunkach, jak przedtem, a ja mam całkiem nowe 100tyś. dolarów na moim koncie. Te 100tyś. zostało wytworzone na podstawie decyzji bankiera i jego podpisu atramentem. — Jedna decyzja, trochę atramentu i to wszystko!

W ten sposób powstają nowoczesne pieniądze i tylko bank może to zrobić. Rząd, któremu wciąż brakuje pieniędzy, nie może tego zrobić; banki przewyższają rządy!

Oczywiście będę musiał spłacić 100tyś. dolarów do banku, a nawet nieco więcej ze względu na odsetki. I kiedy je spłacę, te pieniądze zostaną wycofane z obiegu; zdolność płatnicza kraju zostanie zmniejszona o 100tyś. dolarów plus odsetki.

Pieniądze przychodzą więc na świat, kiedy bankier pożycza to, co znane jest jako kredyt. Jest to zasadnicze źródło dzisiejszych pieniędzy. A pieniądze przestają istnieć albo są anulowane, gdy pożyczka zostanie zwrócona do banku. Ponieważ zwroty muszą być większe od pożyczek, to konieczne jest, żeby ciągle było więcej nowych pożyczek. W przeciwnym razie, nie będzie wkrótce więcej pieniędzy. Żyjemy z pieniędzmi, które zostały pożyczone w jakimś miejscu, gdzieś w systemie bankowym. Innymi słowy, pewne osoby lub firmy, czy instytucje sektora publicznego, gdzieś muszą posiadać więcej długu.

Gdy pożyczki są zaciągane szybciej, niż spłacane są długi, pieniądze stają się bardziej obfite. Ale kiedy pożyczki stają się coraz trudniejsze do zdobycia, choć stare długi muszą jeszcze zostać spłacone, ilość pieniędzy w obiegu maleje. Jest to tak zwany niedobór kredytowy. Jeśli ograniczenia są ostre i trwają przez dłuższy okres czasu, nazywamy to kryzysem. Tak jest, gdy wszyscy muszą cierpieć ograniczenia, chociaż nadal istnieje obfita zdolność produkcyjna.

Cyfry jako tytuł do posiadania

Pieniądze to użyteczne narzędzie, wymyślone w celu płacenia za coś lub zakupu rzeczy. Jest to w istocie rodzaj "tytułu" upoważniającego nas do wyboru produktów lub usług. Tytuł ten składa się z liczb lub cyfr wygrawerowanych na metalu i wydrukowanych na papierze. Nazywamy to pieniędzmi kieszonkowymi. Istnieją również cyfry na naszych kontach bankowych. Ten rodzaj pieniądza jest wygodny dla biznesu i przemysłu.

A potem są te cyfry, które nazywamy cenami. Są one umieszczone na etykietach produktów. Te cyfry na metkach pojawiają się szybko i w tempie, w jakim produkty są wytwarzane. Jednak ilość pieniędzy w naszych kieszeniach, czy na naszych kontach bankowych, zupełnie nie pojawia się tak szybko lub w tempie, w jakim produkty są wytwarzane. To dlatego każdy narzeka na brak pieniędzy.

To dlatego tak wielu ludzi żyje bez zaspokojenia swoich potrzeb, podczas gdy jest mnóstwo produktów, które się marnują. Albo to, albo zaciągnięcie długu zabierającego lata, aby spłacić coś, czego produkcja zajęła tylko kilka dni albo nawet kila godzin. To dlatego gminy, kuratoria szkolne i inne organy publiczne zmagają się z brakiem pieniędzy lub dużymi długami, nie mogąc opodatkować obywateli bardziej, ponieważ im także brakuje pieniędzy potrzebnych do zapewnienia godnego życia dla swoich rodzin. Domy w końcu są sprzedawane za podatki. Produkty rolne, nawet choć są dobra, a ludzie ich potrzebują, nie są sprzedawane, ponieważ ci, którzy chcieliby je kupić, nie mają pieniędzy, aby za nie zapłacić.

To dlatego jest tak wielu bezrobotnych, pomimo że chcieliby oni pracować i jest wiele do zrobienia, ale nie ma pieniędzy, żeby za to zapłacić. Jest to przyczyną niepokojów społecznych; ludzie chcą rozszarpać się nawzajem, bo brakuje pieniędzy. Nikt nie walczy z powodu braku produktów — jest ich mnóstwo na półkach sklepowych.

Rozwiązanie jest oczywiste. Umieścić pieniądze w służbie ludzi. Powinno być tak dużo dostępnych pieniędzy, jak dostępne są produkty. W krajach takich jak Kanada i Stany Zjednoczone, gdzie produkcja znajduje się w takiej obfitości, powinno się dopasować siłę nabywczą do tej obfitości.

Z tego powodu ważne jest, aby ilość pieniądza w obiegu była sprawą społeczną, a nie czymś, co jest uwarunkowane interesem spekulantów, zgodnie z ich korzyściami.

To dlatego domagamy się, żeby pieniądze były tworzone przez bank narodowy lub narodowy organizm, zgodnie z potrzebami i z produkcją. Bank narodowy lub organizm, który istnieje, by służyć potrzebom populacji, a nie dla własnej korzyści, w ten sam sposób, w jaki sądy i inne służby publiczne istnieją dla narodu, a nie dla osobistych korzyści ministrów czy sędziów.

Ale obecni kontrolerzy pieniędzy i kredytu chcą zachować swoje przywileje i władzę. Posuwają się do wielkich skrajności w celu utrzymania tej władzy. Dopóki ludzie nie zjednoczą się w silniejszej opozycji, nic się nie zmieni.

Dlatego wzywamy wszystkich obywateli każdej ze stron do zjednoczenia, kładąc silniejszy i zwiększający się nacisk na rządy tak, że będą one czuły, iż siła społeczeństwa jest znacznie większa niż siła finansjery. Abyśmy sie pozbyli raz na zawsze tego finansowego nonsensu. I żeby pieniądze były tworzone tak, aby służyły poszczególnym osobom, rodzinom, instytucjom publicznym, itd. Byłaby to największa reforma naszych czasów, warta wszystkich naszych wysiłków.

Louis Even
Zauważyłeś/aś literówkę lub błąd ortograficzny? Powiadom o tym...

0 komentarzy | skomentuj
Skomentuj
Treść
Podpis
Antybotcztery razy sześć = (liczba/cyfra)