Statystyki
Uaktualnienie: 5 dni temu
Jeżeli polubiłeś tę stronę,
wypełnij, proszę, formularz.
Polecane strony

Dlaczego wciąż brak nam pieniędzy?

Otóż to: "Postępy myślenia"

Musimy przyznać, że bardzo nas zaintrygowało to trochę naiwne wyznanie, że "myślenie na ten temat poczyniło postępy".

Prezes Zjednoczonych Banków Nowej Zelandii prawdopodobnie miał w istocie na myśli to, że poszerzeniu uległa wiedza o faktach związanych z pieniądzem.

W latach Depresji setki tysięcy głodnych bezrobotnych nie miało nic innego do roboty, jak studiowanie nowego i dziwnego zjawiska — paradoksu nędzy wśród obfitości. Pogoda sprzyjała. Magazyny pękały w szwach, sklepy były pełne. Lecz niewielu mogło kupić towary i niezliczone rzesze ludności nie miały środków do życia. Było pożywienie, była odzież, brakowało tylko pieniędzy — zawiodła funkcja dystrybucyjna tego względnie darmowego systemu bonów.

W tamtych czasach banknoty jedno — czy stufuntowe można było drukować kosztem 2 pensów, a księgowość bankowa mogła tworzyć kredyt praktycznie za darmo.

Lecz pieniądz był objęty prywatnym monopolem. Jego emisja i kontrola stanowiły świętość; były bardziej święte niż ludzkie życie.

Jakże to wszystko było absurdalne, gdy spoglądamy wstecz na te gorzkie lata!

Lecz głodni ludzie zaczęli myśleć, badać, odkrywać, jak działa system monetarny, a to, co odkryli, było równie rewelacyjne jak fakty podane w tej broszurze.

Narosła wielka literatura ujawniająca prawdę na temat tworzenia kredytu i podsuwająca ją kłopotliwie pod nos wysoko postawionych bankierskim osobistościom.

Oto przyczyna — jedynie przyczyna — wyznania pana Whyte'a, iż "myślenie na ten temat poczyniło postępy".