Statystyki
Uaktualnienie: 2 dni temu
Jeżeli polubiłeś tę stronę,
wypełnij, proszę, formularz.
Polecane strony

Dlaczego wciąż brak nam pieniędzy?

Propozycje Winstona Churchilla

Winston Churchill w swym wykładzie im. Romanes'a na Uniwersytecie Oxfordzkim, wygłoszonym w 1930r., położył logiczne podwaliny podejścia do tych problemów, z myślą o ich ostatecznym rozwiązaniu. Poniżej przytaczamy wyjątki z tego godnego uwagi wystąpienia:
Bezpośrednie opodatkowanie wzrosło do wysokości, która nie śniłaby się dawnym ekonomistom czy politykom; uruchomiło to wiele dalekosiężnych reakcji, jałowych a nawet występnych.

Stoimy w obliczu nowych sił, które nie istniały w czasie, gdy powstawały podręczniki (...)

U podłoża naszych doraźnych trudności leży główny problem światowej gospodarki, mianowicie dziwna niewspółmierność między siłą nabywczą i produkcyjną (...)

Jeśli doktryny dawnych ekonomistów przestały służyć celom naszego społeczeństwa, należy je zastąpić nowym zespołem doktrynalnym, równie spójnym wewnętrznie i równie przystosowanym do ogólnego planu (...)

Czyż dziedzictwem wszystkich triumfów badawczych i organizacyjnych ma być jedynie nowe skaranie — przekleństwo obfitości? Czyż mamy naprawdę uwierzyć, że niemożliwe jest żadne lepsze dostosowanie między podażą i popytem? Faktem jednakże pozostaje, że, jak dotąd, nie powiódł się żaden z eksperymentów.

Podejmowano rozmaite próby, od skrajnych rozwiązań rosyjskiego komunizmu do skrajnego kapitalizmu w Stanach Zjednoczonych. Zawiodły wszystkie i niewiele posunęliśmy się w tym zakresie w stosunku do czasów barbarzyńskich.

Na tym tajemniczym pęknięciu i skazie na fundamencie wszystkich naszych organizacji społecznych winny się niewątpliwie skupić najlepsze umysły świata.

Wydaje się więc, że jeśli na ten poważny i palący problem ma być rzucone nowe światło, musi on zostać zbadany przez pozapolityczne ciało, zupełnie wolne od nacisków partyjnych, złożone z osób dysponujących szczególnymi kwalifikacjami w sprawach ekonomicznych.

Radzimy więc usilnie, aby parlament utworzył tego rodzaju podporządkowany mu organ, maksymalnie wspierając jego pracę. Ekonomiczna grupa parlamentarna, wolna od obaw wobec opinii publicznej, roztrząsająca dzień po dniu najbardziej kontrowersyjne kwestie finansowe i handlowe, dochodząca do konkluzji na drodze głosowania, stanowiłaby innowację, dającą się łatwo pogodzić z naszym elastycznym systemem konstytucyjnym.

Nie widzę powodu, dla którego Parlament nie miałby wyłonić takiej podporządkowanej mu grupy, Parlamentu Ekonomicznego, utworzonej, powiedzmy, z piątej części swych członków, w proporcji do partyjnego podziału mandatów, z osób o wysokich kwalifikacjach technicznych i menedżerskich.